środa, 22 kwietnia 2009

No i przegapiłam szansę xDDD

Tak przynajmniej twierdzi moja mama, gdy przedstawiłam jej dzisiejszy incydent na sandomierskim rynku, gdzie właściwie spędziłam większość czasu.
Bo nie ma to jak przyjechać ambitnie na zajęcia i okazuje się, że ich nie ma. Miałam zamiar zmyć się do domu, a nie czekać półtorej godziny na następne, ale jakoś zostałam xD Udało mi się nawet odwlec poprawkę kolokwium xD

No i potem miałam ponad godzinę do autobusu, więc znów siedziałam w towarzystwie koleżanki na ławce i wygrzewałam się na słoneczku. I co dziwne, nie moją, a uwagę koleżanki przykuł samotny, młody Azjata, spacerujący po rynku. Zdecydowanie turysta, gdyż wydawał się być nieco zagubiony.
Moje koleżanki miały wielką radość, gdy obserwowały jak biedaczek zamierza kupić lody z automatu, ale coś za długo się wahał. Nie mam pojęcia, czy nie wiedział jak poprosić, czy może się wstydził. W każdym razie w ostateczność kupił, wcześniej pokazując sprzedawczyni na migi, że chce taki, jaki kupowali ludzie przed nim.
Moja koleżanki miały z tego wielka radość, a ja myślałam, żeby podejść i pomóc. Acz nie mam najmniejszego pojęcia, jakbym się z nim dogadała xD A niebrzydki był xD I straciłam szansę, jak to mama stwierdziła xD

Ach no i teraz zamiast skupić się na nauce, to niezmiennie myślę o koncercie Dir en grey, an który już bilet mam zakupiony i już nie mogę doczekać się 24 czerwca. Coś czuję, że większa część fandomu j-rocka się tam zjawi. Mam nadzieję, ze spotkam wielu znajomych oraz, że nie pozabijam małoletnich pseudo-fanek, które przyjdą popatrzeć, popiszczeć i narobić siary krzycząc "rape me!" >___<
Z glana je, z glana!

1 komentarze:

Rzabcia pisze...

Z glana, z glana :P! Już ja swoje wypucuję na tę okazję, nie ma mocnych :) Bo też się zjawię, a cio mi tam. Nie przepuszczę okazji, żeby się trochę "wyżyć" i posłuchać przyjemnego zespołu :)
A cio do Azjaty: po niemiecku byś się z nim dogadała, no. Trzeba było spróbować, ja bym tam pierwsza poleciała :)

Prześlij komentarz