No właśnie. Bo jak wcześniej pisałam nieuchronnie zbliżał się koniec wakacji. Teraz są tylko wspomnieniem, bardzo fajnym zresztą, za co podziękować muszę całkiem sporej ilości osób, które nadal mnie wspierają za co jestem im wdzięczna i niech wiedzą, że je uwielbiam ^-^
Co jeszcze... ach no tak. Egzaminy oblane i to tak strasznie, że mi trochę z tym źle. Mogłam zdać chociaż wypracowanie, a tu dupa, mówiąc brzydko. Niby to pierwszy termin, ale fajnie byłoby mieć to wszystko już z głowy...
Z dalszych rzeczy, trochę bardziej trywialnych, to ogłaszam, że znów mam fazę na anime "Inuyasha" i że uwielbiam głównego i zarówno tytułowego bohatera ^-^ A do tego jeszcze dwa rewelacyjne endingi w wykonaniu Do As Infinity, czyli "Fukai mori" i "Shinjitsu no uta", a także przepiękne instrumentalne utwory skomponowane przez pana Kaoru Wada *^-^*
No to co... Trzeba się wziąć za siebie i zdać to wszystko jakoś ^^' I tak cytując the GazettE i ich piosenkę "Silly God Disco":
Przyrzekałem wtedy. Przejdę życie tak, by błyszczeć najmocniej.
Nie ma strachu. Wypełnię to, choć są i bolesne dni.
Teraz chodźmy. Rozpostrzyj skrzydła i leć szukać wolności i chwały.
Świat jest tak szeroki, że na pewno jest w nim miejsce dla ciebie.
A jak już mówimy o tej piosence:
piątek, 5 września 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


1 komentarze:
Wiesz, że mnie wzrusza ten tekst Gazeciarzy? Kocham ich za to, że tak potrafią podnieść na duchu. Mam nadzieję, że dzięki nim Ty też jakoś lepiej zniesiesz tę całą sprawę z egzaminami. Rzabek wierzy w Szkrabka i w to, że zdasz.
Kocham :*:*:*
Prześlij komentarz